1 lutego 2019

BODETKO LASH - odżywka do rzęs

Odżywkę Bodetko Lash dedykujemy osobom pragnącym mieć długie i gęste rzęsy. Skorzystanie z naszej kuracji sprawi, że odmieni się Twoje spojrzenie. Dzięki specjalnie wyselekcjonowanym składnikom osiągnęliśmy serum do rzęs o doskonałej jakości. Bardzo wydajne opakowanie w połączeniu z wygodnym aplikatorem wystarcza na okres 6-8 miesięcy.



Skład:
Aqua, Euphrasia Officinailis Extrac, Sodium Chloride, Trifluromethyl Dechloro Ethyprostenolamide, Alcohol Denat, Benzalkonium Chloride


Bodetko Lash to małe, eleganckie złoto-czarne opakowanie odżywki z aplikatorem zakończonym cienkim pędzelkiem - podobnym do tych stosowanych w eyelinerach. Odżywkę należy stosować raz dziennie wieczorem po dokładnym demakijażu oczu.

Serum jest wydajne, wystarczy niewielka ilość produktu by pokryć nim całą linie rzęs. Aplikator nabiera wystarczająca ilość produktu. Produkt ma na tyle gęstą konsystencję, że nic nie spływa z pędzelka, ani z rzęs.

Odżywka nie uczula, nie skleja rzęs, oraz nie powoduje uczucia szczypania.

Po 2 tygodniach używania odżywki zauważyłam pierwsze efekty. Przed moje rzęsy były mocno sfatygowane, przerzedzone, krótkie, proste, brakowało im krzywej C - taki stan rzęs spowodowała u mnie długotrwała stylizacja sztucznych rzęs, które były jednak obciążeniem dla oka oraz przyklejenie rzęs do makijażu okolicznościowego nieodpowiednim klejem, który nie chciał się niczym rozpuścić i niestety w trakcie ich ściągania straciłam mnóstwo swoich rzęs. Po miesiącu używania serum byłam już całkiem zadowolona, rzęsy o wiele lepiej się malowały, były sporo dłuższe, ale w dalszym ciągu te które straciłam jeszcze nie odrosły.

Teraz jestem już po 3 miesięcznej kuracji z Bodetko Lash i śmiało mogę Wam pokazać efekty jakie uzyskałam.



Jak same widzicie różnica jest znaczna, a gdy pomaluje rzęsy tuszem to mam wachlarz, aż do brwi. 😉 Rzęsy są sporo dłuższe, bardziej zagęszczone, zdrowsze oraz praktycznie w ogóle nie wypadają. Dodatkową rzeczą jaką zauważyłam to ich znaczne podkręcenie, ale wydaje mi się, że jest to bardziej spowodowane zaprzestaniem aplikowania sztucznych rzęs, które po prostu wcześniej obciążały mi naturalne rzęsy.

Teraz nie używam już serum codziennie, tylko co 2-3 dzień dla podtrzymania efektów. Ale gdy tylko wydenkuję to opakowanie na pewno zakupie kolejne dla podtrzymania bądź nawet uzyskania lepszych efektów. Wiadomo, że każdy włos ma swój cykl wzrostu, więc kiedyś te nasze spektakularnie długie rzęski wypadną i na ich miejsce zaczną wychodzić nowe, więc warto zadbać by te, które zaczną wyrastać dostały dawkę "przyspieszacza" w postaci odżywki by cieszyć się pięknymi i długimi rzęsami na długo.

Pewnie się zastanawiacie czy kiedykolwiek wrócę do sztucznych rzęs. Niewykluczone, ale będzie to pewnie jednorazowa stylizacja, np na wakacje, by uniknąć efektu pandy pod okiem, czy może kiedyś na swój własny ślub.



Jeśli chodzi o dostępność odżywki jest ona dostępna na ich stronie. >KLIK<

Cena to ok 99zł za 3ml, ale często widuję na ich instagramie informacje o rabatach.

Podsumowując, rezultaty mojej kuracji z Bodetko Lash są naprawdę zadowalające, nawet koleżanki wielokrotnie pytały czego stosuję na rzęsy, że tak pięknie mi urosły.



A czy Wy stosowałyście tego typu odżywki, lub macie jakiś inny sposób na piękne rzęsy?
Z chęcią poznam wasze sposoby - napisz w komentarzu co stosowałaś i jakie są Twoje wrażenia 😊
No i oczywiście czy znasz firmę Bodetko. 

Czytaj dalej »

17 stycznia 2019

MICELARNE MLECZKO I TONIK Z WODĄ RÓŻANĄ

NIVEA MicellAIR® SKIN BREATHE MICELARNE MLECZKO I TONIK wzbogacone kojącą wodą różaną skutecznie usuwa wodoodporny makijaż, łagodnie oczyszcza i tonizuje, bez wysuszania skóry. Zawarte w mleczku i toniku cząsteczki zwane micelami działają jak magnes, skutecznie usuwając makijaż i zanieczyszczenia. Formuła z wodą różaną przywraca naturalną równowagę i poziom nawilżenia skóry. Po użyciu skóra jest czysta, odświeżona oraz wygląda pięknie. Bez pozostałości i tłustego filmu, dzięki czemu Twoja skóra wygląda zdrowo i może oddychać.



Innowacyjna formuła z kompleksem MicellAIR® i kojącą różą

  • Skutecznie usuwa wodoodporny makijaż
  • Łagodnie oczyszcza i tonizuje, bez wysuszania skóry
  • Przywraca naturalną równowagę i poziom nawilżenia skóry
  • Bez pozostałości i tłustego filmu
  • Po użyciu skóra jest czysta, odświeżona oraz wygląda pięknie



A teraz kilka słów ode mnie. Przypominam, że moja skóra jest mieszana. Z mleczkami do demakijażu miałam o tyle niemiłe wspomnienia, że pozostawiały tłusty filtr na skórze i bardzo szczypały w oczy po przedostaniu się nawet niewielkiej ilości preparatu do oka. A jak jest z tym mleczkiem i tonikiem 2w1? Ciekawi?  No to zapraszam do lektury. 

Po pierwsze zapach nie jest typowy dla firmy Nivea, zapewne dzięki zawartości wody różanej, ale jest przyjemny dla nosa. 

Konsystencja - rzadka, trochę jak lotion. Produktu można używać na dwa sposoby - za pomocą wacika, bądź po prostu wody. 

Opakowanie przecudowne, porządnie wykonane, różowe #ilovepink :) Gdybym zobaczyła opakowanie na sklepowej półce na pewno bym po nie sięgnęła. 

Działanie niestety troszkę dla mnie za słabe, trzeba było zużyć więcej wacików by zmyć dokładnie makijaż. Ja jednak jestem fanką płynów micelarnych, ale nie ukrywam, że po kilku dniach używania mleczka moja skóra była miękka i trochę bardziej nawilżona, więc dla mnie była to fajna odskocznia od ciągłego używania płynów micelarnych. A jeśli chodzi o sam produkt to może po prostu będzie to produkt bardziej dla cer w kierunku suchej/wrażliwej. Ale muszę jeszcze dodać, że za to mleczko nie podrażnia, nie uczula i nie zapycha skóry, oraz na całe szczęście nie pozostawia na twarzy uczucia lepkiej warstwy. 

Niestety mimo, że na opakowaniu jest napisane, żeby unikać kontaktu z oczami to ja tą informacje pominęłam i zmyłam mleczkiem tusz do rzęs - troszkę szczypało. 

Podsumowując ogólnie jest to dobry produkt. Dobrze zmywa makijaż, nie podrażnia cery, ładnie pachnie, ale nie wszystko jest dla wszystkich - ja jednak pozostanę wierną fanką płynów micelarnych. Ostatnio właśnie recenzowałam produkt z serii Urban Skin z którym bardzo się polubiłam. Poniżej wrzucam link.  >KLIK<
Czytaj dalej »

9 stycznia 2019

Płyn micelarny URBAN SKIN DETOX

NIVEA® URBAN SKIN DETOX PŁYN MICELARNY
zawiera formułę 3w1 z ekstraktem z zielonej herbaty i alg. Efektywnie usuwa makijaż, łagodnie i skutecznie oczyszcza oraz matuje. Zawarte w płynie micelarnym cząsteczki zwane micelami działają jak magnes, skutecznie usuwając makijaż, zanieczyszczenia i sebum. Dla jeszcze lepszych rezultatów używaj całej linii produktów NIVEA® URBAN SKIN stworzonych by chronić, oczyszczać i regenerować Twoją cerę.

Formuła 3w1 z ekstraktem z zielonej herbaty i alg
Efektywnie usuwa makijaż, zanieczyszczenia i sebum
Łagodnie i skutecznie oczyszcza oraz matuje

Skład:
Aqua, Poloxamer 124, Alcohol Denat., Fucus Vesiculosus Extract, Camellia Sinensis Leaf Extract, Glycerin, Sorbitol, Propylene Glycol, Decyl Glucoside, Sodium Chloride, Disodium Cocoyl Glutamate, Citric Acid, Caprylic/Capric Triglyceride, Polyquaternium-10, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Sulfate, Sodium Acetate, Trisodium EDTA, 1,2-Hexanediol, Phenoxyethanol



Kolejny raz marka Nivea mnie pozytywnie zaskoczyła, ale tym razem w moje ręce wpadł kosmetyk do twarzy, a mianowicie płyn micelarny, który dobrze radzi sobie z oczyszczaniem skóry z zanieczyszczeń jak i zarówno ze zmywaniem makijażu, nawet z oczu!

Skóra po jego użyciu jest świeża i oczyszczona. Płyn delikatnie matuje skórę, nie przesuszając jej przy tym. Nie daje uczucia ściągnięcia. Dużym plusem jest to, że nie pozostawia po sobie tłustej, lepkiej warstwy.

Nie zauważyłam pogorszenia stanu cery, więc śmiało mogę powiedzieć, że nie zapycha cery.

Płyn nie podrażnia okolic oczu. Nie piecze i powoduje zaczerwienienia nawet, gdy troszkę płynu dostanie się do oka.

Zapach jest neutralny, praktycznie nie wyczuwalny dla nosa, aczkolwiek nie czuć tu typowego zapachu kosmetyków Nivea, ta seria ma nieco inny zapach, a to zapewne dzięki ekstraktom z zielonej herbaty i alg.



Produkt jest wydajny, a do tego ma duże opakowanie o pojemności 400ml. Cena to około 15 zł.




Czytaj dalej »

15 grudnia 2018

PACHNĄCA PACZKA OD NATURE QUEEN

Trio od Nature Queen + pachnąca niespodzianka...



Opakowanie zawiera 250 ml peelingu i jest bardzo wygodne w użyciu. Bez problemu można nabrać odpowiednią ilość produktu, a do tego mamy pewność, że nic nie zostanie w środku bez rozcinania opakowania. Każdy z 3 peelingów ma podobną konsystencję, która lekko się rozwarstwia, więc zachęcam do wymieszania peelingu przed nałożeniem. Cena za opakowanie wynosi ok 25 zł.

Peeling odgrywa ważną rolę w naszej pielęgnacji - dogłębnie oczyszcza skórę, usuwa martwy naskórek, powodując, że skóra nabiera blasku, jest miła i gładka w dotyku, a regularny masaż ciała pozwala ujędrnić nam naszą skórę i pozbyć się cellulitu. 




PEELING SOLNY IMBIR - linia rozgrzewająco - ujędrniająca

"Solny peeling do ciała Imbir powstał z połączenia soli, ekocertyfikowanego masła Shea, oleju ze słodkich migdałów, oleju jojoba oraz drobinek cynamonu. Peeling przyjemnie rozgrzewa, poprawiając tym samym mikrokrążenie krwi. Drobinki soli oczyszczają skórę, staje się ona wygładzona, nawilżona oraz uelastyczniona. Dopełnieniem pielęgnacji będzie odżywienie skóry za pomocą naszego Balsamu lub Masła do ciała Ginger.

Idealny dla: każdego rodzaju skóry, szczególnie polecany do pielęgnacji skóry zwiotczałej.

Sposób użycia: na wilgotną skórę nanieść niewielką ilość peelingu, wmasować kulistymi ruchami, spłukać letnią wodą. "

Skład:  SodiumChloride, PrunusAmygdalusDulcis, Glycerin, ButyrospermumParkii (Ecocert), SimmondsiaChinensis (Ecocert), Cera Alba, CinnamonumCeylancium Bark Powder, Parfum"




Zdecydowanie jest to mój faworyt spośród całej trójki. Zapach korzenny, rozgrzewający, przypominający zapach pierniczków - idealny na jesienno-zimowe wieczory, na długo zapada w pamięci. Zapach długo utrzymuje się na skórze - jest najbardziej intensywny spośród tych 3 peelingów. Peeling zawiera mnóstwo ostrych drobinek i daje uczucie ciepła na skórze, a dodatkowo dobrze oczyszcza skórę i usuwa martwy naskórek. Po użyciu peelingu skóra nie wymaga użycia balsamu. 




PEELING SOLNY JAGODY ACAI - linia antyoksydacyjna

"Peeling solny jagody Acai  stworzony został z myślą o głębokim oczyszczeniu skóry. Kryształki soli jodowo-bromowej połączyliśmy z drobinkami owoców, dzięki czemu w naturalny sposób usuwają one zanieczyszczenia i martwy naskórek przez co skóra staje się gładka i delikatna w dotyku. Obecny w produkcie olej makadamia opóźnia proces starzenia się skóry. Dodatkowo peeling poprawia krążenie krwi, jędrność i elastyczność skóry, a także zapobiega nadmiernej utracie wody dzięki nawilżającym właściwościom zawartego w nim masła Shea. Dopełnieniem pielęgnacji będzie odżywienie skóry za pomocą naszego Masła do ciała jagody Acai.

Idealny dla: każdego rodzaju skóry, szczególnie polecany w pielęgnacji skóry zwiotczałej, pozbawionej elastyczności a także suchej i wrażliwej.

Sposób użycia: na wilgotną skórę nanieść niewielką ilość peelingu, wmasować kulistymi ruchami, spłukać letnią wodą."


Skład: Sodium Chloride, Macadamia Ternifolia Seed Oil, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Ecocert), Ribes Nigrum Fruit, Cera Alba, Euterpe Oleracea Fruit Extract, Parfum (Butyphenyl Methylpropional, Citronellol, Coumarin, Limonene, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Hydroxyisohexyl 3-Cyclohexene Carboxaldehyde, Geraniol)



Zapach jest słodki, aczkolwiek nie myślcie, że pachnie jak typowe jagody. Przyjemny, owocowy, ale nieduszący. Peeling ma delikatne drobinki, które dobrze oczyszczają skórę i usuwają martwy naskórek. Po użyciu skóra jest gładka i delikatna w dotyku. Wbrew pozorom peeling nie przesusza skóry, wręcz przeciwnie - nie trzeba później używać balsamu czy mleczka do ciała. Świetnie nada się do skóry suchej i wrażliwej. 


PEELING SOLNY BAMBUS - linia nawilżająco - kojąca

"Delikatny, kojący solny peeling do ciała o świeżym bambusowym aromacie złuszcza zewnętrzne warstwy naskórka co powoduje że jest idealnym rozpoczęciem kompleksowej kuracji regenerującej którą możemy wykonać we własnym domu. Drobinki soli łagodzą uczucie szorstkości, regenerują zniszczoną warstwę skóry a regularne stosowanie peelingu wyraźnie zwiększy elastyczności i miękkość naszej skóry. Skóra staje się lepiej dotleniona, poprawia się krążenie a nawet jej ujędrnienie.

Idealny dla: skóry suchej i wrażliwej.

Sposób użycia: na wilgotną skórę nanieść niewielką ilość peelingu, wmasować kulistymi ruchami, spłukać letnią wodą."

Skład: Sodium Chloride, Prunus Amygdalus Dulcis, Glycerin, Butyrospermum Parkii (Ecocert),  Simmondsia Chinensis (Ecocert), Cera Alba, Parfum(Alpha-Isomethyl Ionone, Butylphenyl Methylpropional, Citronellol , Geraniol, Hexyl Cinnamal, Hyrdoxycitronellal, Linalool)





Peeling ma orzeźwiający zapach, energetyzujący - pobudza zmysły. Świetnie nada się w dni kiedy brak nam energii. Peeling jest znacznie ostrzejszy od wersji z Jagodami Acai, ale zawiera w sobie masło shea, dzięki czemu nasza skóra po użyciu peelingu nie jest przesuszona, ale za to niesamowicie gładka, oczyszczona i delikatna w dotyku. 




OLEJ Z NASION DZIKIEJ RÓŻY

"Zawartość witaminy A w postaci karotenów oraz trans-retinolu, powoduje intensywne właściwości regenerujące i kondycjonujące skórę.

Działanie:

–   regeneruje i kondycjonuje skórę

–   działa przeciwzmarszczkowo

–   goi, redukuje blizny oraz rozstępy

–   ułatwia regenerację skóry

–   poprawia elastyczność skóry

–   spowalnia proces starzenia się skóry

–   poprawia koloryt

–   wspomaga leczenie łuszczycy i egzemy

Dla kogo?
Stosowany w pielęgnacji skóry suchej, łuszczącej się oraz dojrzałej.

Jak stosować?
Nakładany na okolice oczu, szyję, dekolt, jak i na całe ciało. Dla cery delikatnej stosujemy na wilgotną, oczyszczoną skórę twarzy i ciała. W przypadku cery tłustej, najlepszym sposobem jest stosowanie olejku w rozcieńczeniu np. wzbogacając swoje kosmetyki pielęgnacyjne.

Kraj pochodzenia: Polska"

Skład:  Rosa Canina (Rosehip) Seed Oil



A to najbardziej pachnąca część z całej przesyłki. Jeśli uwielbiacie naturalne kosmetyki musicie się zapoznać z olejkami od Nature Queen. W moje ręce wpadł olej z nasion dzikiej róży.  Zapach kojarzy mi się z nadzieniem w pączusiu, aż by się chciało schrupać. Zapach jest słodki, ale nieduszący. Olejek błyskawicznie się wchłania, nie pozostawia lepkiej warstwy na skórze. 

Wygodny dozownik, aplikuje małą, ale wystarczająca ilość produktu. Wiadomo, że lepiej 2 razy nabrać mniejszą ilość produktu, niż przez przypadek wylać pół buteleczki.

Po zastosowaniu uzyskacie efekt niesamowicie miękkiej skóry. Koloryt jest wyrównany, a skóra mocno odżywiona. Produkt jest wszechstronny nadaje się do skóry suchej jak i zarówno mieszanej, choć dedykowany jest do skóry dojrzałej. 

Termin przydatności do 6 miesięcy od otwarcia. 

Cena to ok 20 zł za 30 ml olejku.

Czytaj dalej »

7 grudnia 2018

Antyperspirant NIVEA Black & White Silky Smooth

Jakiś czas temu dotarł do mnie Antyperspirant w sprayu od Nivea.


" NIVEA® Antyperspirant Black&White Invisible Silky Smooth spray to produkt, który zapewni Ci skuteczną i niezawodną ochronę przed poceniem się, bez ryzyka pobrudzenia ubrań. Pozostawia uczucie jedwabiście gładkiej i miękkiej skóry, nawet przy codziennym goleniu. Nie podrażnia skóry. Unikalna formuła chroni Cię przed nadmiernym poceniem się przez 48 godzin i pomaga zachować pierwotny kolor ubrań. Antyperspirant nie pozostawia żółtych plam na czarnych ubraniach ani białych śladów na czarnych koszulkach. Czarne bluzki i sukienki pozostają czarne, a białe – białe, bez przebarwień i smug. Przezroczysta ochrona nie pozostawia śladów – cokolwiek na siebie założysz. To antyperspirant, który jest delikatny, a jednocześnie bardzo skuteczny. Nie zawiera alkoholu (0% alkoholu etylowego). "

SKŁAD:
Butane, Isobutane, Propane, Cyclomethicone, Aluminum Chlorohydrate, Isopropyl Palmitate, C12-15 Alkyl Benzoate, Palmitamidopropyltrimonium Chloride, Octyldodecanol, Disteardimonium Hectorite, Propylene Carbonate, Dimethiconol, Propylene Glycol, Benzyl Alcohol, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Benzyl Salicylate, Parfum




Opakowanie tradycyjne dla innych antyperspirantów od Nivea, ale szata graficzna lekko uległa zmianie i dzięki dodaniu złota produkt zyskał nutę elegancji.

Kiedyś nienawidziłam antyperspirantów w sprayu, każdy był duszący i gdy wchodziłam w tą "chmurę"  po prostu się dusiłam i zaraz musiałam otwierać okno by się trochę przewietrzyło. Tu nie występował ten problem, zapach jest naprawdę delikatny i przyjemny dla nosa. Nivea po raz kolejny pozytywnie mnie zaskoczyła.

Co do ochrony przed potem -  spełnia swoje zadanie na 5!

Antyperspirant jest delikatny dla skóry, użyty nawet po depilacji nie powoduje uczucia pieczenia skóry, oraz dodatkowo jej nie podrażnia.

Tak jak obiecał producent, produkt nie barwi ubrań, nie pozostawia żadnych śladów.

Mam chrapkę na antyperspirant w kulce z tej serii - zobaczymy, który lepiej się spisze. Na pewno za jakiś czas wrócę z porównaniem obu produktów.
Czytaj dalej »

30 listopada 2018

Poznajcie markę BORNTREE

Jakiś czas temu na Instagramie była organizowana akcja ambasadorska, w której trzeba było wypełnić formularz i ankietę dotyczącą koreańskiej pielęgnacji. Nawet nie brałam pod uwagę, że uda mi się dostać do grona szczęściar, które z dumą będą reprezentować markę świeżo wchodzącą na polski rynek, no ale jak to się mówi "kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana"




Tutaj wrzucam kilka informacji na temat ich produktów:

" GŁÓWNYMI SKŁADNIKAMI KOSMETYKÓW BORNTREE SĄ NATURALNE SOKI ROŚLINNE, POZYSKIWANE Z KANGWONDO – ZIELONEGO REGIONU W KOREI POŁUDNIOWEJ.


WSZYSTKIE SKŁADNIKI DOBIERAMY Z NAJWIĘKSZĄ STARANNOŚCIĄ, ABY BYŁY W PEŁNI BEZPIECZNE DLA TWOJEJ SKÓRY. BORNTREE TO KOMPLEKSOWE ROZWIĄZANIE, KTÓRE ZAPEWNI TWOJEJ SKÓRZE ODPOWIEDNIE NAWILŻENIE I NIESKAZITELNY WYGLĄD.
WIĘKSZOŚĆ PROBLEMÓW Z CERĄ MA SWOJE PODŁOŻE W NIEPRAWIDŁOWYM NAWILŻENIU SKÓRY, DLATEGO BORNTREE SKUPIA SIĘ NA DOSTARCZENIU SKÓRZE SIŁY WITALNEJ I ENERGII, POCHODZĄCEJ Z WODY. STOSUJĄC NASZE KOREAŃSKIE KOSMETYKI ZAPOMNISZ O WYSUSZENIU, ZMARSZCZKACH, ZACZERWIENIENIACH, CZY WYPRYSKACH.


BORNTREE ZAPEWNI TWOJEJ SKÓRZE ZDROWY WYGLĄD PRZEZ 365 DNI W ROKU.
BORNTREE KOCHA NATURĘ I SZANUJE ZIEMIĘ NASZE PRODUKTY, POCHODZĄCE OD MATKI NATURY, POMOGĄ CI W NATURALNYM PROCESIE ULECZENIA I NAWILŻENIA TWOJEJ SKÓRY ,POPRZEZ DOSTARCZENIE JEJ ODPOWIEDNICH MINERAŁÓW ORAZ SUBSTANCJI ODŻYWCZYCH. NASZE AZJATYCKIE KOSMETYKI NIE SĄ TESTOWANE NA ZWIERZĘTACH. "


Produkty, które trafiły do mnie do testów to:

1. Krem Gold Milk Steam




 2. Maseczka z kozim mlekiem




3. Maseczka w płachcie Natto Gum





4. 2w1 żel myjący All Kill Cleansing





5. Cushion



Już niebawem zacznę wrzucać recenzje produktów, wraz z szczegółowym opisem,
więc bacznie śledźcie mój instagram. 




A tutaj możecie kupić ich produkty: 

https://www.koreanunicorn.pl/


PS. zapoznajcie się z marką, ponieważ już niebawem szykuje dla Was niespodziankę!
Śledźcie uważnie mojego instagrama. 💋
Czytaj dalej »

24 listopada 2018

BASIC LAB - specjalistyczny antyperspirant 48h

Jakiś czas temu zaopatrzyłam się w kilka produktów marki BASIC LAB, o której jest teraz głośno w social mediach. Jednym z produktów był właśnie antyperspirant 48h z ekstraktem z aloesu i alantoiną.







A teraz przedstawię Wam kilka słów od producenta. 

"Anti-Perspiris to gama 3 produktów dedykowanych ochronie przed nadmiernym poceniem.
Naszym celem było stworzenie produktów skutecznych w swoim działaniu, efektywnie rozwiązujących problem nadpotliwości, a zarazem pielęgnujących skórę pod pachami. 
Szybko się wchłaniają. Nie pozostawiają plam na ubraniach.
SPRAWDZONE FORMUŁY - bez Parabenów, Phenoxyethanolu, Silikonów Hipoalergiczne – odpowiednie dla skóry wrażliwej. 

Wszystkie antyperspiranty mają pojemność 60 ml, aby ochrona przed nieprzyjemnym zapachem oraz zapewnienie komfortu mogły trwać dłużej i były bardziej ekonomiczne.
Specjalistyczny antyperspirant 48h zapewnia długotrwałą ochronę przed poceniem.

DZIAŁANIE
• Składniki antyperspiracyjne hamują wydzielanie potu.
• Składniki antybakteryjne chronią przed powstawaniem przykrego zapachu.
• Ekstrakt z Aloesu działa zarówno antybakteryjnie jak i skutecznie nawilża.
• Alantoina działa przeciwzapalnie łagodząc podrażnienia.
Szybko się wchłania. Nie pozostawia plam na ubraniach. 

Wszystkie produkty z gamy zawierają nawilżający ekstrakt z aloesu oraz kojącą alantoinę. Obecność w formułach antyperspirantów opatentowanego synergistycznego kompleksu SEPITONIC M3.0 TM podnosi skuteczność pozostałych składników aktywnych.

Zawartość delikatnej kompozycji zapachowej zapewnia uczucie świeżości na dłużej."


Skład:

Aqua (Water), Glycerin, Panthenol, Hydroxyethylcellulose, Caprylyl/Capryl Glycosides, Sodium Cocoyl Glutamate, Polyglyceryl-5 Oleate, Glyceryl Caprylate, Allantoin, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Chamomilla Recutita Flower Extract, Salvia Officinalis (Sage) Leaf Extract, Trehalose, Magnesium Aspartate, Zinc Gluconate, Copper Gluconate, Propylene Glycol, Pentylene Glycol, Dehydroacetic Acid, Benzyl Alcohol, Citric Acid, Parfum (Fragrance).


źródło: http://www.basiclab.pl/


A jak antyperspirant sprawdził się u mnie? 

Zdecydowanie jest to jeden z lepszych antyperspirantów jakie miałam okazję używać, a dosyć często je zmieniam, żeby moja skóra nie przyzwyczaiła się do jednego, bo jak wiadomo, gdy skóra się przyzwyczai to wtedy osłabione jest działanie produktu. Dobrze jest czasem zrobić sobie przerwę i użyć innego kosmetyku - dotyczy to każdej strefy twojego ciała :) 


Wracając do recenzji - jak antyperspirant poradził sobie z chronieniem przed nieszczęsnym potem?

 A tu zaskoczył mnie pozytywnie, gdyż naprawdę zauważyłam, że chroni moją skórę. A o problemie z nadpotliwością mogłam na jakiś czas zapomnieć. Plusem tego antyperspirantu jest również to, że zaaplikowany na skórę świeżo po depilacji nie szczypie, oraz dodatkowo nie podrażnia skóry, wręcz mam wrażenie jakby ją łagodził. Nie zostawia również żółtych, ani białych plam na ubraniach. Wygodna forma kulki, nie wydobywa zbyt dużo produktu, a zapach jest neutralny, nie drażniący nosa. 

Ceny wahają się od 23 do 27 zł.

Produkt dostępny jest głównie w aptekach.




Chcecie poznać lepiej markę BASICLAB?
Zapraszam na ich stronę internetową,
gdzie znajduje się chociażby informacja gdzie dokładnie można zakupić ich produkty.




Czytaj dalej »

27 października 2018

Moja przygoda z hybrydą #2

Kolejna część mojej przygody z hybrydą!

Jeśli nie miałaś okazji widzieć części #1 - odsyłam do linku. >KLIK<


Victoria Vynn - Silver Cement - 035

Indigo - Lazy Daisy


Babyboomer


Victoria Vynn - Hot Pink


Indigo - Losflamingos 


Victoria Vynn - Fuchsia Dreams - 015


Victoria Vynn - Sky Blue - 117


Victoria Vynn - Light Peach - 110



Które są waszym faworytem? 
Ja zdecydowanie zakochałam się w kolorach od Victorii Vynn - hot pink oraz sky blue!

Czytaj dalej »

9 września 2018

Nivea - Hairmilk - Natural shine


Szampon

Matowe, zmęczone włosy cierpią na brak nawilżenia, są szorstkie w dotyku i nie układają się. W efekcie pozbawione są blasku i naturalnych refleksów. NIVEA® Hairmilk – NATURAL SHINE – Szampon pielęgnujący z formułą z proteinami mleka i jedwabiu naturalnego pochodzenia:
• regeneruje włosy od wewnątrz, by były nawilżone i zdrowo wyglądały;
• wygładza włosy, aby równo się układały.

EFEKT: zdrowe, jedwabiste włosy, które naturalnie się układają wyzwalając pełnię blasku.
  • Zawiera formułę z proteinami mleka i jedwabiu naturalnego pochodzenia
  • Regeneruje włosy od wewnątrz, by były nawilżone i zdrowo wyglądały
  • Wygładza włosy, aby równo się układały
  • Wyzwala pełnię blasku włosów i sprawia, że włosy są jedwabiście gładkie
  • Do matowych, zmęczonych włosów

Skład: 
Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, PEG-3 Distearate, Hydrolyzed Milk Protein, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Hydrolyzed Silk, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Polyquaternium-10, Glycerin, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Sodium Benzoate, Citric Acid, Sodium Hydroxide, Geraniol, Linalool, Benzyl Alcohol, Citronellol, Benzyl Salicylate



Moje włosy bardzo polubiły tą wersję NIVEA. Włosy po umyciu samym szamponem wyglądały pięknie, chociaż zazwyczaj staram się po każdym myciu nakładać odżywkę, bądź maskę do włosów. 


Moje włosy po użyciu szamponu są bardzo miękkie, lśniące oraz przepięknie pachną. Zapach utrzymuje się na włosach dosyć  długo, ale nie jest nachalny. Niewielka ilość szamponu wystarczy by umyć całą głowę, gdyż szampon bardzo dobrze się pieni. Bardzo dobrze oczyszcza włosy i skórę głowy z wszelkich zanieczyszczeń. Mam wrażenie, że moje włosy są po tym szamponie bardziej "lejące" i lepiej się rozczesują oraz układają. 




Odżywka

Matowe, zmęczone włosy cierpią na brak nawilżenia, są szorstkie w dotyku i nie układają się. W efekcie pozbawione są blasku i naturalnych refleksów. NIVEA® Hairmilk – NATURAL SHINE – Odżywka pielęgnująca intensywnie nawilża matowe, zmęczone włosy, aby odzyskały zdrowy wygląd i wyzwoliły swój naturalny blask.

Formuła z proteinami mleka i jedwabiu naturalnego pochodzenia:
• regeneruje włosy od wewnątrz, by były nawilżone i zdrowo wyglądały;
• wygładza włosy, aby równo się układały.

EFEKT: zdrowe, jedwabiste włosy, które łatwo się rozczesują i naturalnie się układają wyzwalając pełnię blasku.


  • Zawiera formułę z proteinami mleka i jedwabiu naturalnego pochodzenia
  • Intensywnie nawilża włosy, aby odzyskały zdrowy wygląd i wyzwoliły swój naturalny blask
  • Regeneruje włosy od wewnątrz, by były nawilżone i zdrowo wyglądały
  • Wygładza włosy, aby równo się układały
  • Do matowych, zmęczonych włosów

Skład: 

Aqua, Cetyl Alcohol, Myristyl Alcohol, Dimethicone, Cetrimonium Chloride, Stearamidopropyl Dimethylamine, Hydrolyzed Milk Protein, Lanolin Alcohol (Eucerit®), Hydrolyzed Silk, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Cocamidopropyl Betaine, Coco-Betaine, Sodium Chloride, C12-15 Pareth-3, Lactic Acid, Phenoxyethanol, Geraniol, Linalool, Benzyl Alcohol, Citronellol, Benzyl Salicylate





Mam wrażenie,  że moje włosy piją tą odżywkę, muszę nałożyć jej całkiem sporo, ale widocznie tego właśnie potrzebują. 

Odżywka pięknie dociąża włosy, nie obciążając ich przy tym. Włosy zdecydowanie mniej się puszą, są bardziej zbite, oraz bez żadnego problemu się rozczesują. Nie zauważyłam by po użyciu tej serii szybciej przetłuszczały mi się włosy. No i zapach odżywki analogiczny do szamponu - przepiękny, kremowy. 

Czytaj dalej »

5 września 2018

Nivea Fresh Revive - suchy szampon dla szatynek

Ciesz się w pełni każdym dniem dzięki nowemu suchemu szamponowi dla brunetek NIVEA® FRESH REVIVE! Ekspresowo odśwież swoje ciemne włosy i zachowaj ich naturalny kolor dzięki innowacyjnej formule 3w1 zapewniającej:
1. całodniową świeżość z przyjemnym zapachem
2. pełną objętość
3. delikatne oczyszczanie bez podrażniania skóry głowy.
  • Ekspresowo odświeża ciemne włosy
  • Zachowuje naturalny kolor włosów dzięki innowacyjnej formule 3w1
  • Odświeża na cały dzień i otula włosy przyjemnym zapachem
  • Zapewnia pełnię objętości
  • Delikatne oczyszcza bez podrażniania skóry głowy


Skład:
Alcohol Denat., Quaternium-26, Propylene Glycol, Limonene, Linalool, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol, Parfum, CI 77499, CI 77492




Główną rolą suchego szamponu jest przedłużenie świeżości naszych włosów, szczególnie, gdy mamy tendencję do nadmiernego przetłuszczania skóry głowy. Dla mnie tego typu produkt to must have w mojej kosmetyczce, gdyż często ratuje mnie z opresji - latem, gdy są upały, zimą od noszenia czapki. Produkt godny uwagi przez cały rok!


Zdecydowanym plusem dla marki NIVEA jest to, że pokusił się o zrobienie kilku wariantów, dzięki czemu bez problemu można wybrać odpowiedni szampon do swojego koloru włosów. 


Nie barwi włosów, a jeśli już to minimalnie i bez problemu biały osad znika po wtarciu ręką lub po przeczesaniu włosów szczotką. 


Zapach - pudrowy, przyjemny, ale nieduszący.


Szampon dobrze wchłania nadmiar sebum z włosa, dzięki czemu ratuje nas i przedłuża trwałość fryzury o 1 dzień. Mam wrażenie, że nawet lekko zwiększa ich objętość.


Ogólnie polecam. Testowałam już kilka suchych szamponów i ten najbardziej przypadł mi do gustu ze względu na to, że nie bieli włosów oraz, że posiada delikatny zapach co jest dla mnie ważne, ponieważ zazwyczaj produkty w sprayu mnie "duszą". 


Napewno zakupię ponownie!
Czytaj dalej »

10 sierpnia 2018

Nowości od INGRID COSMETICS

Miałam możliwość przetestowania nowości od marki Ingrid.
Jesteście ciekawe co znajdowało się w paczce?
Zapraszam do lektury!








Na pierwszy ogień idą tusze do rzęs. Do mnie trafiły - wersja: podkręcająca, pogrubiająca oraz wodoodporna. 



1. Intensive Curl Mascara - maskara podkręcająca rzęsy 


Zadaniem tuszu jest głównie podkręcenie rzęs, ale zauważyłam też lekkie wydłużenie ich. 
Tusz nie odbija się, ani nie kruszy. 
Szczoteczka jest praktyczna, rozczesuje rzęsy,  ale nabiera ciut za dużo tuszu. 




2. Volume Mascara - maskara pogrubiająca rzęsy 


Zadaniem tuszu jest pogrubienie rzęs. 
Tusz spełnia swoją rolę - mega pogrubia rzęsy. 
Opakowanie strasznie mi się spodobało, przepiękny efekt ombre. 
Szczoteczka pozwala docierać do najmniejszych rzęs, ale nabiera troszkę za dużo tuszu. 
Czasem delikatnie sklejała rzęsy. 




3. Supreme Waterproof Mascara - wodoodporna maskara


Głównym zadaniem tuszu jest jego wodoodporność, którą swoją drogą oceniam na takie 4/5 punktów. 
Podczas testu w basenie nie zrobiła mi się tzw panda. 
Szczoteczka pięknie rozdziela i wydłuża rzęsy. 
Tusz zmywa się tylko płynem dwufazowym.




Kolejną ciekawą rzeczą, która znajdowała się w paczce była......


Wodoodporna pomada do brwi w odcieniu BROWN. 

Jest to moja pierwsza pomada w życiu, zazwyczaj używałam cieni do podkreślenia swoich brwi.

Plusem pomady zdecydowanie jest idealny kolor dopasowany do mojej karnacji. 
Kolor nie wpada w rudości i nie daje przerysowanego, mocnego efektu. 
Pomada świetnie scala brwi, więc polecam ją osobom, którym włoski żyją własnym życiem i ciężko je okiełznać.

Opakowanie, wygląda ekskluzywnie, nie jak tani kosmetyk drogeryjny.

Co do wodoodporności niestety muszę odjąć jedną gwiazdkę, ponieważ rozmazała się lekko podczas kąpieli w basenie. 

Ogólnie polecam i z miłą chęcią sięgnę po nią kolejny raz, gdyż spisuje się lepiej, niż używane do tej pory cienie. 
Czytaj dalej »

7 sierpnia 2018

Nivea - olejek w balsamie Kwiat Pomarańczy & Olejek Awokado

Olejek w Balsamie NIVEA Kwiat Pomarańczy i Olejek Awokado zapewnia Twojej skórze pielęgnację, o jakiej marzyłaś. Ten rozpieszczający zmysły, szybko wchłaniający się balsam zawiera drogocenny olejek awokado, a jego formuła pozostawi Twoją skórę głęboko nawilżoną przez wiele godzin. Lekka konsystencja balsamu nie pozostawia kłopotliwej, lepkiej warstwy i sprawia, że Twoja sucha skóra zyskuje naturalny, gładki, promienny wygląd. Energetyzujący, świeży zapach kwiatu pomarańczy obudzi Twoje zmysły. Stosuj do codziennej pielęgnacji i ciesz się gładką, nawilżoną skórą. Produkt przebadany dermatologicznie.
  • Zawiera cenny olejek awokado
  • Zapewnia głębokie, 24-godzinne nawilżenie
  • Szybko się wchłania i nie pozostawia lepkiej warstwy
  • Przeznaczony do pielęgnacji skóry suchej i normalnej
  • Zapewnia skórze gładki i promienny wygląd

Co o balsamie mogę powiedzieć ja?

Obłędny zapach, który długo utrzymuje się na skórze to zdecydowany atut tego produktu. Nie jest nachalny, a ja uwielbiam, gdy czuję coś na skórze długimi godzinami. 

Jeśli chodzi o kwestię nawilżenia - całkiem dobrze sobie z tym radzi. Zaintrygowała mnie informacja na opakowaniu "olejek w balsamie" - spodziewałam się tłustej mazi, uczucia lepkości po nałożeniu, a tu  spotkało mnie całkiem miłe zaskoczenie. Kosmetyk szybko się wchłania dzięki czemu skóra nie pozostaje lepka. Mam wrażenie, że moja skóra go wręcz pije, a po wchłonięciu balsamu jest mocno odżywiona. 

Opakowanie - tradycyjne dla balsamów Nivea. Wygodne w użyciu, nic samo nie wycieka, a do tego dozuje odpowiednią ilość produktu. 

Jest to już któryś balsam Nivea w mojej kosmetyczce i napewno nie ostatni. Każdy nowy zapach coraz milej mnie zaskakuje. 
Czytaj dalej »

3 lipca 2018

Lirene Fix Up! Make up, mgiełka utrwalająca makijaż

Utrwala makijaż na wiele godzin i odświeża skórę! Ultralekka mgiełka pozostawia na twarzy delikatny, transparentny film, który chroni makijaż twarzy, oczu i ust przed czynnikami zewnętrznymi, takimi jak upał, deszcz czy zanieczyszczenia. W ten sposób przedłuża trwałość makijażu nawet o 10 h, a kolory pozostają żywe i nie blakną w ciągu dnia. Formuła mgiełki wzbogacona została o składniki aktywne, które nawilżają skórę i sprawiają, że jest odprężona. Mgiełka doskonale sprawdza się również jako produkt odświeżający skórę w ciągu dnia lub jako baza nawilżająca pod makijaż. Nie zawiera alkoholu.




Rzadko sięgam po tego typu produkty, ale gdy potrzebuje by mój makijaż trzymał się na twarzy sporo dłużej niż zazwyczaj - są niezastąpione. Makijaż po użyciu tej mgiełki pięknie się scala, skóra wygląda na mega nawilżoną. W ogóle makijaż jakoś lepiej się po niej prezentuje. Mgiełka jest delikatna i niewyczuwalna na twarzy. Szybko się wchłania. Absolutnie nie czuć żadnego ściągnięcia na twarzy, nie klei się. Atomizer rozpyla małą, ale jak dla mnie wystarczająca ilość preparatu. Zapach fixera uważam za przyjemny. Kilka razy wieczorem po pracy delikatnie poprawiłam makijaż i użyłam mgiełki by odświeżyć makijaż i powiem wam szczerze, że spisała się całkiem nieźle. 

Nigdy jeszcze nie odważyłam się jej użyć jako bazy pod makijaż czy produktu odświeżającego skórę w ciągu dnia, ale jako fixer w moim przypadku spełnia swoją rolę. 

Co do 10-godzinnej trwałości makijażu mam pewne zastrzeżenia, ale na pewno makijaż trzyma się dłużej, niż zazwyczaj i znacznie lepiej się prezentuje. 


Składniki:
Aqua (Water), Pentylene Glycol, Propanediol, AMP-Acrylates/Allyl Methacrylate Copolymer, PPG-26-Buteth-26, PEG-40 Hydrogenated Castor Oil, Ethylhexylglycerin, Butylene Glycol, Laminaria Saccharina Extract, Phenoxyethanol, Parfum (Fragrance).


Cena ok 20zł
Czytaj dalej »